Drukuj

 

Turyści i hotelarze z klasy I TOH wybrali się na dwudniową wycieczkę do Łodzi.

Miasto słynące z przemysłu włókienniczego teraz przyciąga turystów spuścizną pozostawioną przez cztery narody – polski, niemiecki, żydowski i rosyjski. Niemcy i Żydzi trudnili się rzemiosłem i zakładali fabryki, w których pracowali Polacy przybywający z małych miasteczek i wsi do Łodzi jako ziemi obiecanej. A wszystko to działo się na terenie zaboru rosyjskiego. Kultury i języki przenikały się wzajemnie, czego ślady pozostały do dziś.

Zwiedziliśmy willę Edwarda Herbsta – bogatego łódzkiego fabrykanta, Muzeum Fabryka, które mieści się w zrewitalizowanej części Manufaktury, obecnie największego centrum kulturalno-handlowego w Polsce.

W Centrum Nauki i Techniki czyli EC1 zdobyliśmy wiedzę na temat przetwarzania energii. Zobaczyliśmy jeden z najnowocześniejszych  dworców kolejowych w Europie – Łódź Fabryczną. Przeszliśmy słynną ulicą Piotrkowską z Aleją Gwiazd polskiej kinematografii oraz niezliczoną liczbą lokali gastronomicznych. Siedzieliśmy na schodach łódzkiej filmówki – Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej, którą ukończyli m.in. Andrzeja Wajda, Roman Polański i Krzysztof Kieślowski. Zrobiliśmy zdjęcia na Ławeczce Tuwima, przy Fortepianie Rubinsteina, z Misiem Uszatkiem i Kotem Filemonem oraz przy eksponatach z filmu „Kingsajz”. Zwiedziliśmy też LOFTAPARTS – apartamenty hotelowe zlokalizowane w zrewitalizowanych budynkach przędzalni Karola Scheiblera.

Oczywiście nie mogło zabraknąć czasu na zakupy w łódzkiej Manufakturze, a przez obydwa dni wycieczki sprzyjała nam piękna, słoneczna pogoda.